Z wielkiej chmury mały deszcz
Na początku tego tygodnia Google przeprowadziło akcję karania naszych SWLi oraz stron nimi linkowanymi. Kary polegały na masowym banowaniu stron emitujących linki oraz wysyłaniu powiadomień o nienaturalnym linkowaniu do właścicieli witryn.
I co ? I nic…. można powiedzieć, że zagrzmiało parę razy a deszcz lekko zmoczył ulicę.
Specjalnie nie pisałem nic na początku tygodnia bo chciałem zobaczyć co się stanie. Jak widziałem wielu wieszczyło koniec SWLi albo przynajmniej, któregoś z nich. Nawet Ci, którzy bezpośrednio nie korzystają z SWL martwili się, że odbije się to także na nich bo np wiele zapleczy jest linkowanych z systemów.
Dziś wiadomo, że rzeczywiście zbanowali trochę domen ale jak to wygląda?
E-weblink
Ze sprawdzeniem E-weblinka nie ma problemu, jak wiemy, udostępniają swoje statystyki wraz z wykresami. Zakładając, że banowali w okolicy 24-25.02 to niewiele się tu stało
komentarzy
Nowy rok się zaczął kilka tygodni temu. Na razie spokój, nie było żadnej aktualizacji algorytmu, która przyprawia o palpitację pozycjonerów (mam nadzieje, że nie wywołam wilka z lasu). 
Jak wiemy od jakiegoś czasu Google zmieniło politykę „współpracy” i informowania o problemach właścicieli witryn dodanych do GWT. 
