Wdrożenie Mobile-first indexing

O oficjalnym starcie Mobile First pisałem pod koniec marca 2018.

A od 17 września (przypadek? :)) moją skrzynkę mailową stale i notorycznie atakują wiadomości z tytułem „Mobile-first indexing enabled for”.

I uzbierało mi się ich już kilkaset:

Na innych kontach także mamy zmasowany atak.

W lipcu dostaliśmy pierwsze tego typu wiadomości ale teraz jest ich znacznie więcej.

Prawdopodobnie więc przeżywamy realny start Mobile First w Polsce.

Dla przypomnienia:

Co to jest „Mobile-first indexing”?

Przez całą dotychczasową historię Google i botów pobierających treść, Google pobierało treść strony w wersji dla urządzeń stacjonarnych.

Jakiś czas temu doszli do wniosku, że jeśli udział urządzeń mobilnych w ruchu jest większy od komputerów stacjonarnych to jako podstawową wersje należy traktować – wersję mobilną witryny.

I to jest sedno zasady „Mobile-first indexing”.

Google pobiera wersje mobilną i przelicza współczynniki, np frazy, treści czy linki wewnętrzne dla tej wersji.

Wyciągnięte z tego wartości będzie widać w wyszukiwarce dla urządzeń mobilnych oraz stacjonarnych.

Czy to coś zmienia?

Jeśli Twoja witryna ma poprawną wersję dla urządzeń mobilnych np poprzez mechanizm RWD to nic prawdopodobnie się nie zmieni. Oczywiście niektóre pozycje mogą ulec zmianie bo będą od nowa przeliczane dla wszystkich wyników i ktoś może mieć „lepszą” wersje mobilną.

Jeśli Twoja witryna nie ma wersji mobilnej, to po 3 dniach od otrzymania takiej wiadomości pozycje ulegną obniżeniu.

To już mam przetestowane bo współpracowałem z kilkoma witrynami, które „miały czas” i nie była na nich wersji mobilnej.

Już je mają :).

Mogę coś poprawić?

Warto przeanalizować czy wersja mobilna nie różni się od wersji podstawowej. Gdy tak jest np brakuje części treści to warto to uzupełnić.

W niektórych przypadkach trzeba się zastanowić nad wdrożeniem wersji AMP, zwłaszcza jak konkurencja już takie wersje posiada.

Podsumowanie

Przyjętego trendu przez Google już nie zmienimy, pozostaje tylko dostosować się do ich pomysłów.

Myślę, że „Mobile-first indexing” możemy uznać za wdrożony i choć maile będą przychodziły jeszcze jakiś czas to niewiele to zmienia.

Od teraz strona bez wersji mobilnej będzie miała gorzej w Google i trzeba to uznać za pewnik, a zatem najważniejszy czynnik rankingowy.

A jak tam u Was? Zmasowany atak wiadomości?

7 komentarzy

  1. Autor Kacper dodany 24 września, 2018

    Dobrze że w ostatnim czasie właśnie dodałem mobilną wersję dla swojej strony, bardzo dobry poradnik, przyda się, dzięki jak zawsze:)

  2. Autor SEO dodany 11 października, 2018

    Generalnie chodzi nie o wersję mobilną, a o działanie witryny na urządzeniach mobilnych. Wiele osób to myli. Zwykła responsywna strona internetowa wystarczy.

  3. Autor mkane dodany 11 października, 2018

    Oczywiście, że RWD wystarczy.

  4. Autor Monika dodany 18 października, 2018

    U mnie też ilość wiadomości znacznie się powiększyła. Widać, że Google nieustannie zmienia swoje algorytmy, a my musimy za nimi podążać, jeśli chcemy być na samej górze w wyszukiwarce ;)

  5. Autor arseosystem dodany 18 października, 2018

    Po wdrożeniu wersji mobilnej pozycje wróciły na poprzednie miejsca sprzed spadku?

  6. Autor mkane dodany 18 października, 2018

    Tak, w przypadkach, które widziałem, po wdrożeniu wersji mobilnej pozycje wróciły.

  7. Autor Kamil dodany 19 listopada, 2018

    Super ! Wersja mobilna jest w tych czasach kluczowa, wystarczy odpalić pierwsze lepsze statystki sprzed kilku lat i teraz ! :)

Twoja odpowiedź