AD 2018

Kolejny rok już prawie za nami.

Jak zawsze więc o tej porze małe podsumowanie tego co dla mnie było istotne w branży SEO.

Rok 2018 nie był rokiem, w którym było nudno czasami działy się rzeczy, które podnosiły ciśnienie.

Z drugiej strony były w przeszłości lata, które naprawdę są godne zapamiętania. Nie ma więc co narzekać.

Zima

Zima zaczęła się całkiem ciekawie. Google udostępniło nową wersję Google Search Console .

Nowa wersja na początku zawierała tylko raport Stan czyli błędy i informacje oraz Skuteczność czyli analitykę wyszukiwań.

I tutaj znaleźliśmy największą zmianę – dostępne były dane aż z 16 miesięcy.
Na co czekaliśmy – hurra.

W kolejnych miesiącach nowa wersja była rozbudowywana ale do poprzedniej wersji jeszcze jej daleko.

Kolejnym wydarzeniem wartym zapamiętania będzie aktualizacja algorytmu jaka odbyła się na początku marca.

Aktualizacja w zależności od źródła została nazwana „Fred” lub „Brackets Update”.

Głównie dotyczyła stron z niską wartością treści. A jak wiemy już od lat w Polsce nad treścią pracujemy :), więc zmiany nie były mocno odczuwalne.

Choć jak zawsze pojawiły się pytania – zielono czy czerwono?

Wiosna

Koniec Marca a zarazem początek Wiosny to oficjalny start Mobile-first Indexing.

Mobile-firts indexing to zmiana zasad w indeksowaniu stron. Google indeksuje stronę jako bot mobilny i dane przekazywane są dalej. Zmienił się więc priorytet – ważniejsza jest wersja mobilna.

Niestety do dziś wiele witryn o tym zapomina. Ludzie cyzelują wersję na komputery zamiast w pierwszej kolejności zadbać o wersję mobilną.

Na szczęście po Polski Mobile-first dotarło trochę później.

W kwietniu mieliśmy kolejną aktualizację algorytmu, która trochę zatrzęsła wynikami. Google tej zmiany nie potwierdziło ale z informacji w branży wynikało, że lepiej się mają strony o unikalnej treści.

Ja tego nie widziałem bo tak jak nasi Klienci i Partnerzy zajęci byliśmy zmianami związanymi z danymi osobowymi czyli RODO.

Tak wiem, że to nie SEO ale kwiecień to miesiąc RODO i nic na to nie poradzimy.

W kolejnych miesiącach było spokojnie

Lato

Lato zaczęło się od spełnienia groźby Google o wyświetlaniu ostrzeżenia w przeglądarce Chrome o braku certyfikatu SSL.

Dalej uważam, że nie wszystkie strony muszą mieć SSL, jednak nawet teraz pisząc ten wpis co jakiś czas zauważam ostrzężenie przy polu adresu.

niezabezpieczona ostrzeżenie chrome

I tak, dzięki a może przez to ostrzeżenie wprowadziliśmy na stronach wiele migracji do SSL. Czasami na wyraźne żądanie ich właścicieli.

Warto dodać, że taka migracja czasami może spowodować problemy innej natury niż SEO. Więcej informacji znajdziecie we wpisie „SSL psuje statystyki odwiedzin?”.

Lipiec to miesiąc aktualizacji „Mobile Speed Update”. Google oficjalnie ogłosiło, że szybkość stron mobilnych to czynnik rankingowy.

I niewiele się stało bo nad szybkością witryny pracujemy od dawna ale teraz mamy konkret do przekonania właścicieli stron by inwestować w szybkość.

Moim zdaniem sierpień to miesiąc, w którym Google uraczył nas najgorszą, pod kątem spadków, aktualizacją.

Potocznie otrzymała ona nazwę Medical Update lub Medic Update.

Była to zmiana, która „na zachodzie” dotknęła bardzo dużo stron medycznych. Stąd ta nazwa.

A co się zmieniło? Tak naprawdę to nikt tego nie wie.

Każdy pisał o tym, że aktualizacja ta dotyczyła autorytetu strony i piszącego treści. Ale jak czytałem te treści to miałem wrażanie, że wszystkie to kalka.

Nie mogłem znaleźć tylko oryginału.

Wprowadzone zostało też nowe pojęcie dotyczące stron – część z nich została określona akronimem YMYL (Your Money or Your Life). Google zaczęło zwracać uwagę na strony, które dotyczą zdrowia i pieniędzy lub mają na te dwie dziedziny wpływ.

Efekty tej zmiany były widoczne na wielu witrynach, niezależnie od formy i ich treści.

Dla części witryn efekty utrzymują się do dziś:

aktualizacja Medical Update spadek

Ale dla części stron po korektach w sierpniu i wrześniu sytuacja uległa diametralnym zmianom:

aktualizacja sierpień 2018

Zmianom, które wynikały jedynie z korekty, bo przez okres spadku, na stronie której dotyczy wykres nie było żadnych dużych optymalizacji.

Po prostu została niesłusznie ukarana w sierpniu a korekta w algorytmie pozwoliła osiągnąć to co powinno być 3 sierpnia.

Lato u mnie kończy się wysypem setek maili z informacją o wdrożeniu Mobile-first na stronach, którymi się opiekujemy.

To już trzecia fala i myślę, że ostatnia dotycząca zmiany sposobu indeksacji stron. Od Września zakładam, że każda strona otrzymała taką wiadomość.

Jesień

Jesień tego roku to oaza spokoju.

W tej porze roku warte odnotowania są tylko kilka tematów.

Pierwszy z nich to oficjalne zamknięcie Google+.

google plus

Nawet zmuszanie do korzystania lub bonusy, jakie można było mieć w SERPach prowadząc aktywnie Google+ nie uratowały tego pomysłu.

Na razie witryna jest jeszcze dostępna ale została odnaleziona luka w bezpieczeństwie co doprowadziło do tego, że serwis zostanie w całości zamknięty w kwietniu 2019.

Było i się nie udało.

Drugi temat to nowy Page Speed Insights

pagespeed insights

W listopadzie Google udostępniło nową wersję tego popularnego narzędzia.

Zmiany są dość duże. Teraz tester opiera się na narzędziu Lighthouse i testowane są inne obszary niż w poprzedniej wersji.

Na pewno trzeba ponownie przetestować stronę i jak zawsze doprowadzić ją do jak najlepszej oceny.

W grudniu Świat obiegła informacja o nowej wersji WordPress czyli nr 5.

I myślę, że warto zaliczyć tą aktualizację – tym razem oprogramowania – do ważnych informacji z 2018 roku. Jak wiemy Woprdress to najczęściej używany skrypt dla stron internetowych.

Z nową wersją zmieniła się koncepcja edytora, od teraz można budować strony z z bardziej zaawansowanym wyglądzie treści.

W zamyśle miało być prosto ale jakoś tak nie jest.

No i aktualizacja z 4 na 5 to nie takie proste. Na razie zostawiliśmy wszystko na 2019 bo żadna testowa aktualizacja się nie powiodła.

Oj będzie przy tym pracy coś czuję.

Podsumowanie

W poprzednim podsumowaniu zastanawiając się na co będziemy zwracać uwagę w 2018 pisałem o użytkownikach mobilnych, rozliczaniu za efekt, treści witryny i szerszej pomocy Klientom.

I z mojej perspektywy wszystko się sprawdziło. Zwłaszcza jeśli chodzi o pomoc Klientom, szerszą ich obsługę niż tylko linkowanie.

Obecnie wielu Klientów wymaga pomocy na wielu płaszczyznach. Dlatego w tym roku po raz pierwszy mamy kampanie SEO, w których nie linkujemy wcale.

Wszystkie prace odbywają się w serwisie i na zasobach, które już istnieją. I przy odpowiednim ich zestawieniu przynosi to zamierzone efekty.

Dlatego myślę, że w roku 2019 tendencja ta będzie się tylko pogłębiać.

Będziemy jeszcze bardziej cyzelowali witryny, którymi się opiekujemy.

Stare SEO – przyjdę zmienię tytuł i sieknę linkami odchodzi powoli do lamusa.

Czy to dobrze czy źle? Ja tego oceniać nie będę.

I na tym koniec :)

Wszystkiego Dobrego w 2019 roku!

Komentarzy brak

Twoja odpowiedź