<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak zmarnować dzień pracy</title>
	<atom:link href="http://mkane.antygen.pl/internet/jak-zmarnowac-dzien-pracy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mkane.antygen.pl/internet/jak-zmarnowac-dzien-pracy/</link>
	<description>pozycjonowanie stron czyli ... to co mnie otacza....</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Aug 2010 08:57:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: mkane</title>
		<link>http://mkane.antygen.pl/internet/jak-zmarnowac-dzien-pracy/comment-page-1/#comment-993</link>
		<dc:creator>mkane</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Nov 2008 09:36:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mkane.antygen.pl/?p=120#comment-993</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;zastanawiam się ilu masz wiernych czytelników,&lt;/blockquote&gt;
Tego niestety nie wiem dokładnie. Jeden czy dwóch na pewno się znajdzie. Wg statystyk (nie robię z tego żadnej tajemnicy) na ten blog codziennie wchodzi pomiędzy 200-400UU. Średnia dzienna wychodzi coś koło 280UU. Czyli niewiele...


&lt;blockquote&gt;w sumie ostatnio odbiegaszod tematu&lt;/blockquote&gt;

Hmm, to Twoja ocena i dziękuję za nią. 
Osobiście jednak uważam, że akurat ten wpis, mimo że nie jest stricto o pozycjonowaniu, nie odbiega od tej tematyki. Domeny, jak już napisałem są narzędziem, dzięki którym pozycjonowanie jest możliwe.
Przy pewnych ich zasobach ilościowych, robi się niezły galimatias a w przypadku takich zdarzeń jak opisany transfer, obsługa pochłania to dużo czasu i energii. 
Gdybym gdziekolwiek przeczytał jak dokładnie to wygląda w przypadku OVH to bym inaczej zaplanował sobie te kilka dni i przygotował bym kogoś do pomocy. A tak to niestety mam zmarnowane dni, nie tylko ten jeden, który opisałem.

Ciekawe, że nikt o tym jeszcze nie pisał albo tego nie znalazłem. Kwota za transfer w tej promocji jest na tyle dobra by się tym zainteresować i wiem, że wiele osób wykorzystuje tą sytuację. 
Wpisów z radami jednak brak. Czyżby skala ilościowa była inna? Jakbym transferował 10 czy 20 domen też pewnie nie wpadłby mi do głowy pomysł na opisanie tej niezdrowej sytuacji.

Po tym wpisie dostałem parę pytań via mail, GG, tel. (szkoda, że nie ma komentarzy) głównie od pozycjonerów. Piszę &quot;głównie&quot; bo dzwonił do mnie także jeden z moich klientów.

Rozumiem, że ludzie zajmujący się pozycjonowaniem, chcieli by głównie dokładne techniczne wpisy o technikach, zmianach algo, optymalizacji itp itd. Z drugiej strony tej &quot;barykady życzeń&quot; są zwykli użytkownicy internetu, którzy są zszokowani &quot;drugim dnem&quot; w Internecie.
Zostaje jeszcze mała grupa &quot;cichociemnych&quot; pozycjonerów, którzy próbują podstępnie zdobyć moją pomoc udając kogoś innego niż są....

Staram się pogodzić te grupy, jak widać nie idzie mi dobrze :/ Zawiedzeni, lekką zmianą profilu tego bloga, są głównie pozycjonerzy z pewnym stażem i doświadczeniem czemu się nie dziwie bo sam niewiele się ciekawe dowiaduję czytając systematycznie kilkadziesiąt blogów o pozycjonowaniu.

Mógłbym pisać tutaj o jednodniowym zawirowaniu w SERPach, o czym pisali inni. O tendencjach spadkowych lub wzrostowych w pozycjach czy też indeksacji. O pojawieniu się w wynikach Google informacji o liczbie autorów i postów dla for. O tym, że Google wprowadziło repertuar kin po wpisaniu tytułu filmu czy ich potknięciu z porno zdjęciami przy wyszukiwaniu grafik na frazy: żona, motylek czy też miś.
Czy na pewno tak by było lepiej ?

pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>zastanawiam się ilu masz wiernych czytelników,</p></blockquote>
<p>Tego niestety nie wiem dokładnie. Jeden czy dwóch na pewno się znajdzie. Wg statystyk (nie robię z tego żadnej tajemnicy) na ten blog codziennie wchodzi pomiędzy 200-400UU. Średnia dzienna wychodzi coś koło 280UU. Czyli niewiele&#8230;</p>
<blockquote><p>w sumie ostatnio odbiegaszod tematu</p></blockquote>
<p>Hmm, to Twoja ocena i dziękuję za nią.<br />
Osobiście jednak uważam, że akurat ten wpis, mimo że nie jest stricto o pozycjonowaniu, nie odbiega od tej tematyki. Domeny, jak już napisałem są narzędziem, dzięki którym pozycjonowanie jest możliwe.<br />
Przy pewnych ich zasobach ilościowych, robi się niezły galimatias a w przypadku takich zdarzeń jak opisany transfer, obsługa pochłania to dużo czasu i energii.<br />
Gdybym gdziekolwiek przeczytał jak dokładnie to wygląda w przypadku OVH to bym inaczej zaplanował sobie te kilka dni i przygotował bym kogoś do pomocy. A tak to niestety mam zmarnowane dni, nie tylko ten jeden, który opisałem.</p>
<p>Ciekawe, że nikt o tym jeszcze nie pisał albo tego nie znalazłem. Kwota za transfer w tej promocji jest na tyle dobra by się tym zainteresować i wiem, że wiele osób wykorzystuje tą sytuację.<br />
Wpisów z radami jednak brak. Czyżby skala ilościowa była inna? Jakbym transferował 10 czy 20 domen też pewnie nie wpadłby mi do głowy pomysł na opisanie tej niezdrowej sytuacji.</p>
<p>Po tym wpisie dostałem parę pytań via mail, GG, tel. (szkoda, że nie ma komentarzy) głównie od pozycjonerów. Piszę &#8222;głównie&#8221; bo dzwonił do mnie także jeden z moich klientów.</p>
<p>Rozumiem, że ludzie zajmujący się pozycjonowaniem, chcieli by głównie dokładne techniczne wpisy o technikach, zmianach algo, optymalizacji itp itd. Z drugiej strony tej &#8222;barykady życzeń&#8221; są zwykli użytkownicy internetu, którzy są zszokowani &#8222;drugim dnem&#8221; w Internecie.<br />
Zostaje jeszcze mała grupa &#8222;cichociemnych&#8221; pozycjonerów, którzy próbują podstępnie zdobyć moją pomoc udając kogoś innego niż są&#8230;.</p>
<p>Staram się pogodzić te grupy, jak widać nie idzie mi dobrze :/ Zawiedzeni, lekką zmianą profilu tego bloga, są głównie pozycjonerzy z pewnym stażem i doświadczeniem czemu się nie dziwie bo sam niewiele się ciekawe dowiaduję czytając systematycznie kilkadziesiąt blogów o pozycjonowaniu.</p>
<p>Mógłbym pisać tutaj o jednodniowym zawirowaniu w SERPach, o czym pisali inni. O tendencjach spadkowych lub wzrostowych w pozycjach czy też indeksacji. O pojawieniu się w wynikach Google informacji o liczbie autorów i postów dla for. O tym, że Google wprowadziło repertuar kin po wpisaniu tytułu filmu czy ich potknięciu z porno zdjęciami przy wyszukiwaniu grafik na frazy: żona, motylek czy też miś.<br />
Czy na pewno tak by było lepiej ?</p>
<p>pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: var1at</title>
		<link>http://mkane.antygen.pl/internet/jak-zmarnowac-dzien-pracy/comment-page-1/#comment-992</link>
		<dc:creator>var1at</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Nov 2008 03:27:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mkane.antygen.pl/?p=120#comment-992</guid>
		<description>zastanawiam się ilu masz wiernych czytelników,w sumie ostatnio odbiegaszod tematu :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zastanawiam się ilu masz wiernych czytelników,w sumie ostatnio odbiegaszod tematu :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
