Archiwum kategorii 'SEO'

Test – czy pingowanie stron działa?

Pingowanie stron to mechanizm zgłaszający adresy nowych podstron do serwerów, z których Google pobiera informacje co w efekcie przyśpieszać powinno indeksację.

Mechanizm ten jest standardowo używany np w WordPressie gdzie widoczny jest na zakładce “Pisanie” jako “Usługi aktualizacji”. Powstał on właśnie po to by informować serwery PING o nowej treści.

Oczywiście nie ma technicznego problemu by informować o każdej treści co było przez nas SEOwców skrupulatnie wykorzystywane.

Jeszcze kilka lat temu używany był standardowo w procesie pozycjonowania. Z biegiem zmian w algorytmach Google okazało się że pingowanie nie przynosiło już takich korzyści a na części stron korzyści nie można było zauważać wcale.

Dlatego też też mechanizm przesłał być ogólnie wykorzystywany.

Co jakiś czas sprawdzam, jeśli oczywiście jest sens, “stare” mechanizmy. Czasami, gdy wszyscy mówią, że nie działa to bywa inaczej.

Czy więc pingowanie stron obecnie działa? …Czytaj dalej »

Szybkie AMP dla WordPress

Mobilna wersja witryny to jak wiemy coś co trzeba posiadać. Google zwraca na to uwagę i przyjazność dla urządzeń mobilnych jest czynnikiem rankingowym.

Zwłaszcza w rankingu wyników dla urządzeń mobilnych.

Obecnie budowanie witryny bez przyjaznej wersji mobilnej jest działaniem nieoptymalnym, choć niestety dalej spotykanym. Warto zadbać o to by nasza witryna była zbudowana w technologii RWD tzw responsywności czy dopasowywała swój wygląd do wielkości ekranu.

O tym dlaczego warto budować RWD a nie osobne wersje mobilne przekonają się wszyscy gdy Google wprowadzi indeksację według zasady – Mobile First :) ale do tego wtedy wrócimy :).

Dziś jednak pisać będę o tym jak szybko możemy wdrożyć na WordPressie wersje AMP czyli Accelerated Mobile Pages.
…Czytaj dalej »

Nowa wersja strony – 9 kroków

Prędzej czy później wszyscy dochodzimy do wniosku, że trzeba zmienić aktualną stronę internetową. Najczęściej powodem jest chęć odświeżenia witryny, bo jak wiemy i one się starzeją, ze względu zmianę trendów. Czasami witrynę trzeba rozbudować o nowe funkcje, które lepiej wdrożyć w nowej wersji niż obecnej.

A bywa, że po prostu aktualna wersja się opatrzyła i tyle.

Niezależnie od powodów warto wiedzieć i pamiętać o tym, że zmiana to złożony proces i nie polega tylko na zaakceptowaniu nowego wyglądu i treści.

Z naszego SEO punktu widzenia najważniejsze jest by nie zapominać o Google. A z tym jest chyba niestety bardzo trudno. Bo w gorączce wybierania zdjęć i myślenia co teraz na stronie ma być wiele osób zapomina albo się nie przejmuje a później jest płacz i lament.

Jak np. w poniższych przypadkach:

Co więc możemy zrobić by zminimalizować ryzyko wystąpienia takiej sytuacji?
…Czytaj dalej »

Po co mi hreflang?

Co to jest rel=”alternate” hreflang=”x”?

Tag hreflang jest atrybutem wprowadzonym kilka lat temu przez Google. Jego zadanie to informowanie Google o innych wersjach językowych tej samej treści.

Nie jest to lista języków dostępnych na stronie tylko wyraźne wskazanie, że pod innym adresem istnieje ta sama treść ale w innym języku.

Przykład: Do naszej polskiej strony dodajemy nowy język np angielski. Powstają dwie wersje tej samej podstrony. Dodajemy więc w kodzie informacje lokalizacji nowego języka, w tym przypadku angielskiego.

Czyli w kodzie pojawi się informacja:

link rel="alternate" hreflang="en" href="http://mojadomena.pl/en/"

Na wersji angielskiej analogicznie powinnyśmy wskazać wersje polską

link rel="alternate" hreflang="pl" href="http://mojadomena.pl/"

Jeśli na stronie znajduje się wiele wersji językowych to wskazujemy wszystkie i nie ważne czy wersje te są w katalogach czy subdomenach.

Sam mechanizm jest pomocny bo dzięki prostemu atrybutowi dajemy Google informacje o wersjach językowych co może być pomocne w rankingach dla danego kraju.

Warto w tym miejscu dodać, że z hreflang korzysta jeszcze Yandex. Bing wymaga atrybutu content-language ze wskazaniem języka.
…Czytaj dalej »

Migracja z HTTP do HTTPS – 10 kroków

Wraz ze zmianami w wyszukiwarce Google, coraz ważniejsze staje się bezpieczne połączenie pomiędzy przeglądarką a serwerem.

Google już kilka lat temu włączyło bezpieczne połączenie do czynników rankingowych. A w styczniu 2017 wprowadzone zostały nowe zasady informowania użytkowników przeglądarki Chrome o bezpiecznym połączeniu o czym pisałem we wpisie “Google wymusza HTTPS://”

Także temat migracji witryny z protokołu HTTP do HTTPS napotka większość z właścicieli witryn lub osób zajmujących się SEO.

Poniższe zestawienie czynności zawiera tylko 10 kroków. Są to moim zdaniem najważniejsze kwestie, o których warto pomyśleć podczas migracji.

1. Kontrola oprogramowania

Migracja to dobry moment na sprawdzenie czy wszystko w porządku z naszym oprogramowaniem. Warto zwrócić uwagę na błędy wszelkiego typu, niepotrzebne przekierowania czy też błędne canonicale.

Na tym etapie zwróciłbym uwagę także na powielenia wewnętrzne treści, np strony głównej, które wyeliminowałbym bym by nie utworzyły się na nowo w HTTPS.
…Czytaj dalej »

Następna strona »